KULTURA REMIXU

Posted on 2009/05/08

2


Na odbywającym się w kinach całej Polski festiwalu Planet Doc Review zobaczyć można film „Kultura remixu” („RiP: A Remix Manifesto”). W świetle ostatnich wydarzeń w Szwecji: pierwszego wyroku sądowego za nielegalną wymianę danych w internecie (w USA ma już to miejsce na szeroką skalę, pazerną ustawę szykuje też Sarkozy) oraz zawiązania Partii Piratów Komputerowych z prawie pewnym miejscem w szwedzkim parlamencie, teza filmu, że mamy do czynienia z prawdziwą wojną o przyszły kształt kultury staje się więcej niż namacalna. Film Bretta Gaylora to nie tylk0 pean na cześć mash-upów i praw creative commons – stawka okazuje się dużo wyższa. Prawo patentowe hamuje nie tylko kulturę, ale także rozwój medycyny i sprawiedliwego handu.

Użytkowników Web 2.0 do idei wolnego przepływu informacji i demokratyzacji dostępu do kultury przekonywać raczej nie trzeba. Wielkich koncernów natomiast przekonać się nie da, bo jest to wbrew ich interesom. Podzieleni są jednak artyści. Nie wszyscy są tak światli jak Radiohead. W „Kulturze remiksu” pada w tym kontekście ważne zdanie: technika daje, technika odbiera. Rozwój sposobów dystrybucji przed pojawieniem się internetu (radio, vinyle, kasety, cd) przyniósł możliwość odcinania kuponów od dawnych sukcesów i doprowadził do hegemonii wielkich koncernów. Dziś artyści znów muszą grać koncerty. I to dobra wiadomość.

by: Adam Kruk 2009

Reklamy