KRYSTYNA WIELKA

Posted on 2009/08/31

2


thomas-kristin-scott

W polskich kinach zapowiada się prawdziwy wysyp filmów z udziałem Kristin Scott Thomas. Na ekranach można oglądać już „Largo Winch” Jerome Salle, oraz komedię „Wojna domowa” Stephena Elliota, gdzie Angielka gra rolę pani Whittaker zwalczającej swoją nowo upieczoną synową (Jessica Biel). Nietrudno zgadnąć, że Thomas swoim dyskretnym urokiem przyćmiewa występ Amerykanki. Kolejny film z jej udziałem wejdzie do naszych kin 18 września i to najsilniejsza pozycja – „Kocham Cię od tak dawna” w reżyserii Philippe’a Claudela. Tu aktorce powierzono rolę byłej więźniarki przystosowującej się na nowo do realiów współczesnej Francji. Krytyka uznała tę rolę za najlepszy występ w jej karierze, a prasa rozpisywała się o tym, że Thomas wystąpiła w filmie zupełnie bez makijażu. To prawdziwy aktorski popis:

Nominowana do Oscara za rolę w „Angielskim pacjencie” Anthony’ego Minghelli (1996), pamiętna Fiona z „Czterych wesel i pogrzebu” Mike’a Newella (1994) i Lady Sylvia z „Gosford Park” Roberta Altmana (2001).  Pojawienie się Thomas  na ekranie zawsze jest znaczące. Jej nazwisko to gwarancja jakości z najwyższej światowej półki, a także symbol gwiazdorstwa w prawdziwie europejskim stylu – z powodzeniem występuje zarówno w filmach angielskich, jak i francuskich (tak jak w ciekawym, wyświetlanym i u nas, „Nie mów nikomu” Guillaume’a Canet, 2006). Warto też sobie przypomnieć, że tak naprawdę wylansował ją Roman Polański, powierzając początkującej wówczas aktorce rolę w „Gorzkich godach” (1992). Poniżej pamiętna scena tańca:

by: Adam Kruk 2009

Reklamy
Posted in: Adam Kruk, Film