STRACONY GIL SCOTT-HERON

Posted on 2010/05/18

4


W zeszłotygodniowym dodatku do tygodnika „Polityka” pojawiła się wiadomość, że na festiwalu Era Nowe Horyzonty we Wrocławiu wystąpi Gil Scott-Heron. Zacząłem skakać z radości, bo Heron to wielka postać z jeszcze większym talentem. Muzyk, poeta, mędrzec,  apologeta Afroamerykanów, wieszcz Czarnych Panter, legenda. Oprócz tych wszystkich wzniosłych określeń – także autor jednej z najlepszych płyt, jakie do tej pory zaoferował nam rok 2010 – „I’m New Here” (recenzja tu). Będzie ją promował latem na europejskich festiwalach, razem ze swoim diabłem:

Szkoda, że „Polityka” się pośpieszyła. Organizatorzy Nowych Horyzontów faktycznie próbowali wstrzelić się w lukę europejskiej trasy artysty między 25  (Womad Festival), a 28 lipca (Cognac Festival), ostatecznie jednak nie udało się Herona sprowadzić. Smutno mi. Mógłbym powiedzieć za Jolantą Kwaśniewską: moje serce krwawi. Gil Scott-Heron będzie jeździć jednak po Europie całe wakacje, może więc uda się go złapać gdzie indziej – w Rotterdamie albo Syrakuzach? Tu kalendarz koncertów, a poniżej dawny przebój – „The Bottle”:

by: Adam Kruk 2010

Reklamy