GWYNETH JAK JENNY

Posted on 2010/12/07

0


Podobne, prawda? Po lewej to Jenny Lewis, wyjątkowa piosenkarka z Las Vegas, oscylująca wokół alt-country (dokonania solowe) i indie-popu (śpiewając w Rilo Kiley). Po prawej – Gwyneth Paltrow w roli Kelly Canter z filmu „Country Strong” Shany Feste, gdzie występując jako piosenkarka-alkoholiczka, sama śpiewa w stylu Nashville. Gwyneth repertuar dostała bardziej pod Emmylou Harris (choć nie ta skala głosu), ale fizycznie stylizowana jest na uroczą Jenny Lewis.

Film „Country Strong” powstał na fali oswajania dawniej obciachowej sceny country&western na potrzeby Hollywoodu. Zeszłoroczny Oscar dla Jeffa Bridgesa za „Szalone serce” (prasa w USA rozpisuje się zresztą, że Paltrow dostała po prostu jego rolę, tylko w wersji żeńskiej) czy wcześniejszy oszałamiający sukces filmu i ścieżki dźwiękowej do „Tajemnicy Brokeback Mountain” dowiódł bowiem, że amerykańskie południe sprzedać można nieźle  nie tylko w całym kraju, ale także poza nim. Amerykańska prapremiera filmu miała miejsce – jakże by inaczej –  w Nashville (Tennessee) 7 listopada tego roku. W szerszej dystrybucji film dostępny będzie od stycznia. Chodziło jednak o to, by zdążyć przed zakończeniem sezonu 2010, bo twórcy chcieli załapać się do oscarowego wyścigu, a Gwyneth z chęcią zgarnęłaby drugiego Oscara (pierwszego zdobyła za „Zakochanego Szekspira”). U nas film zostanie pokazany dopiero w kwietniu.

Paltrow bardzo serio podeszła do promowania filmu i kontynuuje poniekąd swoją role także poza ekranem, występując sporadycznie z gitarą w repertuarze z filmu. Jej występ na rozdaniu American Music Awards  21 listopada został oceniony wyżej niż niektórych zawodowych piosenkarzy country. Rola w „Country Strong” nie była zresztą jej debiutem wokalnym – 10 lat temu śpiewała u boku Huey Lewisa w filmie „Tylko w duecie” w reżyserii jej ojca, zmarłego już Bruce’a Paltrow.

Tymczasem Jenny Lewis wydała właśnie płytę pod szyldem Jenny and Johnny razem ze swoim chłopakiem Johnnym Ricem. „I’m Having Fun Now” to doskonale popowy, ale i niegłupi album, który spodoba się miłośnikom dobrych tekstów i amerykańskich brzmień. Tu Jenny z bliźniaczkami Watson z debiutanckiego solowego krążka  „Rabbit Fur Coat”:

by: Adam Kruk 2010

Reklamy
Posted in: Adam Kruk, Film, Muzyka