WIECZNIE MŁODY

Posted on 2010/12/13

2


W miniony piątek w tokijskiej galerii Vacant odbył się wernisaż wystawy Davida Byrne’a. Galeria prezentująca przeważnie prace młodych, szukających swojego miejsca w świecie sztuki artystów, tym razem postawiła na głośniejsze nazwisko. Artysta obecny był na miejscu – choć otoczony gronem nadgorliwych fanów i opiekunów, starał się być dostępny dla każdego. Sądząc po wernisażowej frekwencji oraz ilości dostarczonych i wypitych trunków, wystawa powinna okazać się sporym sukcesem. Tym bardziej, że niektóre z wystawionych prac są wyjątkowo interesujące, a nazwisko artysty działa jak magnez. Oczywiście nie mogło zabraknąć dzieł związanych z muzyką: wyświetlany był kręcony przez Byrne’a w Afryce film dokumentalny  opowiadający o rytuale tańca i ludowego wspólnego muzykowania. Duże zainteresowanie wzbudzała również instalacja złożona z gitary, wzmacniacza i systemu przesterów pozwalająca każdemu na swobodną zabawę dźwiękiem.

Resztę prac stanowią zdjęcia. W dużej części dokumentują one różnorakie projekty artysty, takie jak seria ironicznych hologramów o wyraźnym antykorporacyjnym charakterze, stworzonych na bazie logo znanych firm czy fotografie gumowych masek wykonanych przez Byrne’a.

Przy okazji wystawy 58-letni David Byrne przypomina, że aktywnie działa na wielu polach. Znamy go przede wszystkim jako muzyka – założyciela jednego z ważniejszych  zespołów lat 80-tych – Talking Heads. I choć rzeczywiście od najmłodszych lat jego największą pasją była muzyka, to sztuki wizualne były mu również bliskie. Większość klipów do piosenek Talking Heads wyszło właśnie spod ręki ich lidera, rewolucjonizując w dużej mierze podejście do wideoklipu w erze całkowitej supremacji MTV.

Jeszcze za czasów Talking Heads, David poświęcał sporo czasu innym projektom muzycznym. Często komponował dla teatru i filmu – zdecydowanie największym sukcesem w tej dziedzinie była ścieżka dźwiękowa do Ostatniego cesarza Bernardo Bertolucciego, skomponowana wspólnie z Ryuichi Sakamoto i Cong Su. Muzycy otrzymali za nią w 1987 roku Oskara. Był również odpowiedzialny za scenografię i choreografię do filmu Stop Making Sense Jonathana Demme’a – dokumentu muzycznego o Talking Heads i jednocześnie jednego z najlepszych filmów koncertowych, jakie powstały.

W 1988 roku założył własną wytwórnię muzyczną Luaka Bop, promującą przede wszystkim muzykę etniczną. Po rozstaniu z Talking Heads nadal intensywnie pracuje:  nagrywa solowe albumy i często współpracuje z innymi muzykami. Do ciekawszych kolaboracji należy z pewnością zaliczyć te z X-press 2, Brianem Eno czy Thievery Corporation.

W tym roku światło dzienne ujrzały dwa muzyczne przedsięwzięcia, w których artysta brał udział. Jednym z nich jest solowy projekt Davida Sitka Maximum Balloon, drugim – koncept album Here Lies Love o życiu byłej pierwszej damy Filipin, Imeldy Marcos, nagrany razem z Fatboy Slimem.

David Byrne jest też zapalonym rowerzystą, po mieście przemieszcza się wyłącznie na swoim jednośladzie. Na ten temat wydał książkę Bicycle Diaries, a zaprojektowane przez niego stojaki na rowery zdobią ulice Nowego Jorku, oddając ducha dzielnic, w których się znajdują.

Czy tajemnicą Byrne’a jest rowerowy styl życia, czy nieustanny pęd ku nowym artystycznym wyzwaniom – nie da się ukryć, że może poza siwizną nonszalancko rozwianej czupryny, zdradzającej jego wiek, wygląda jakby czas dla niego się zatrzymał. To samo dotyczy kolejnych jego artystycznych projektów, gwarantujących że jeszcze nie raz nas zaskoczy.

by: Grzegorz Kruk 2010

Reklamy