FOTO NR 71

Posted on 2013/05/01

0


phil

foto nr 71

artysta: PHIL COLLINS
tytuł: HELLO, I MUST BE GOING!
rok: 1982

W pierwszych latach życia – jako że dzieliłem pokój z nastoletnią wtedy siostrą – moja tożsamość muzyczna kształtowana była na równi przez kołysanki, co przez rocka końca lat 80. – choćby właśnie Phila Collinsa. Trafiło na czas, kiedy Collins wydawał swój czwarty album …But Seriously, który należy do najpopularniejszych płyt Brytyjczyka. Wcześniejsze dokonania Phila odkryłem dużo później. O Hello, I Must Be Going!, drugiej solowej płycie wokalisty i perkusisty Genesis, pamięta mniej osób – jej komercyjny sukces był raczej mierny i jeśli jest kojarzona, to głównie ze względu na cover „You Can’t Hurry Love” The Supremes. Piosenka ta daje jednak spaczony obraz albumu – sofomor Anglika jest, szczególnie w warstwie lirycznej, zdecydowanie bardziej mroczny i psychodeliczny. To Phil Collins znacznie różny od tego, którego słuchałem w dzieciństwie. Bardziej niż na problemach świata,  skupiający się wciąż na pokręconych losach ludzi.

Więcej fot z płytą tu.

Reklamy