Browsing All Posts filed under »Sztuka«

CZYTAT #92

Lipiec 25, 2016

0

Rozumienie natomiast nie wymaga językowej artykulacji: właściwa reakcja, dreszcz, mrowienie mogą stanowić wystarczającą wskazówkę, że mamy do czynienia z rozumieniem. Pewnych rzeczy, które doświadczamy i rozumiemy, nigdy nie ujmujemy za pomocą języka. Richard Shusterman, Estetyka pragmatyczna. Żywe piękno i refleksja nad sztuką, Kraków 2015, s. 190. Reklamy

CZYTAT #88

Czerwiec 23, 2016

0

Przepływ ludzi i myśli, podobnie jak wymiana wiedzy i know-how, jest sprawą kluczową dla współczesnego świata sztuki. Dziś nie tylko sami twórcy, ale także kuratorzy i menedżerowie kultury, mogą czerpać z pobytów w nieznanym miejscu czy z pracy w nowym kontekście kulturowym i realizować dzięki temu swe artystyczne zamierzenia. Karolina Bieniek A-i-R Wro Talks, [w:] […]

POPSTER 137

Czerwiec 16, 2016

0

by: Adam Kruk 2016 Caravaggio, Derek Jarman, 1986  

CZYTAT #82

Kwiecień 21, 2016

0

„Wynalazek mikroskopu otworzył nam oczy na pewien niedostępny do tej pory obszar świata. Zobaczyliśmy bakterie i tak dalej. Często w naszych filmach chodziło o ujawnienie pewnego mechanizmu, jaki doprowadza do tego rezultatu końcowego jakim jest film. W tym wypadku byłby to obraz bakterii i film nie jest niczym więcej, chodzi o mechanizm. Nas nie interesują […]

POPSTER 120

Styczeń 12, 2016

0

by: Adam Kruk 2015 Zbrodnia i kara, Piotr Dumała, 2000 rozmowa z Piotrem Dumałą TU więcej popsterów TU  

CZYTAT #8

Sierpień 28, 2014

0

Ziezio tonął w sławie, ale jej nie używał, bo nie mógł, podobnie jak do niedawna nie używał tytułu Łohoyski, choć mógł to czynić z łatwością. O ile Atanazy zazdrościł trochę Łohoyskiemu maski hrabiego, mocą której był on czymś, choćby w Almanachu Gotajskim, o tyle Jędruś zazdrościł (również trochę) sławy Zieziowi i skrycie cierpiał nad tym […]

FESTIWAL STYLU ŻYCIA

Maj 1, 2014

0

Salone del Mobile i Milan Design Week to niezwykle intensywne wydarzenie. Intensywne tak w bodźce wizualne, jak też intelektualne. Ale i zmysłowe – i nie mam na myśli wyłącznie obolałych od chodzenia nóg… Odwiedzając Salone del Mobile (oraz wystawy towarzyszące w mieście) nie sposób nie ulec urokowi tego wydarzenia. Tak – właśnie urokowi. Bo czyż nie jest uroczo […]