Browsing All posts tagged under »C’est si bon«

EARTHA KITT

Sierpień 24, 2010

1

Wielka dama, mały korpus, skrzekliwy głos, niesamowity zmysł muzyczny. Bijący seksapil, z tych nieposkromionych. Długie, ciekawe życie. Urodziła się na plantacji bawełny w Północnej Karolinie, podobno poczęta w wyniku gwałtu.  Znała tylko nazwisko ojca i przyjęła je później jako pseudonim artystyczny. Karierę zaczęła jeszcze w latach 40-tych, w Nowym Jorku, do którego uciekła z biednego […]