Browsing All posts tagged under »Kraków«

CZYTAT #78

Marzec 24, 2016

0

Di nie miała kasy, a kto nie ma kasy, ten w Szwajcarii nie jest mile widziany. Nie jest mile widziany ani w saunie Apollo, ani w Karuzeli, ani w Odeonie, ani w Barfusserze… Nie ma już żadnych wybielonych uśmiechów i miłych przywitań „kricca!” (szwajcarska wersja „gris got”). Michał Witkowski, Fynf und cfancyś, Kraków 2015, s. […]

CZYTAT #69

Styczeń 14, 2016

0

Mock po raz kolejny w swym nudnym życiu, rozdartym pomiędzy spisywaniem prostytutek, alkoholową maligną i nadludzkim wysiłkiem, by wciąż okazywać szacunek ojcu, zdał sobie sprawę, że w każdej kobiecie dostrzega ladacznicę. Nie to go jednak przeraziło. Był już przyzwyczajony do niewesołych myśli, do cynizmu nieco na pokaz, znał własne demony. Wystraszył się nagle swej przyszłości. […]

CZYTAT #53

Lipiec 17, 2015

0

Przypomina sobie, ile przez te dziewięć lat zobaczyła, napisała i przeżyła. Wschodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych, wyspy Jugosławii, Paryż. Jedną powieść, kilka sztuk, kilka opowiadań, kilkaset wierszy. Trzy miłości, kilka zauroczeń, kilka przyjaźni. Dużo? Może za dużo jak na zszyte nylonową nicią serce. Kalina Błażejowska, Uparte serce. Biografia Poświatowskiej, Kraków 2014, s. 317.

CZYTAT #51

Lipiec 3, 2015

0

Po śmierci [księcia] Alberta [królowa] Wiktoria każe co rano przynosić sobie do sypialni jego brzytwę i miseczkę do golenia – napełnioną po brzegi gorącą wodą – tak, jakby nieboszczyk miał się golić. Chodzi w czerni przez 40 lat. Dziś istnieje najprawdopodobniej jakieś naukowe określenie takie postawy, na przykład Syndrom Ekstremalnej Żałoby (SEŻ). Ale pod koniec […]

CZYTAT #50

Czerwiec 26, 2015

0

Mój aniele, ach, mój aniele, może cała nasza ziemska egzystencja jest teraz dla ciebie tylko kalamburem lub groteskowym rymem, czymś jak: „pozagrobowy” i „zębowy” (czy pamiętasz), a prawdziwe znaczenie rzeczywistości, tej przeszywającej frazy, oczyszczonej z wszelkich naszych dziwnych marzycielskich i błazeńskich interpretacji, brzmi teraz czysto i przyjemnie, że ty, aniele, uważasz za zabawne, iż mogliśmy […]

CZYTAT #49

Czerwiec 19, 2015

0

W snach najbardziej może niepokoi sam fakt ich śnienia – nie tyle więc ich konkretna treść, reprezentująca jakoby nasze najskrytsze pragnienia, co nasza głęboka przynależność do obcej rzeczywistości, o czym świadczy choćby gwałtowność, z jaką nierzadko uciekamy z nocnego koszmaru. Sen tak naprawdę nie przedstawia pragnienia, ponieważ sam stanowi istotną część jego struktury. Oprócz określonego […]

CZYTAT #46

Maj 29, 2015

0

Posłuchaj mnie, Salomonie! Ten obrzydliwy Darwin, który powiada, że ludzie pochodzą od małp, zdaje się jednak mieć rację. Nie wystarcza już ludziom, że są podzieleni na ludy, nie!, chcą należeć do określonych narodów. Narodowy, słyszysz, Salomonie?! Na taką myśl nie wpadłyby nawet małpy. Teoria Darwina wydaje mi się jeszcze niekompletna. Może z kolei małpy pochodzą […]